"Naznaczeni Błękitem" to opowieść o świecie magii, w którym próbują odnaleźć się chłopcy obdarzeni niezwykłymi talentami i możliwością Tkania Iluzji. Spotykamy się najpierw z kalekim chłopcem o imieniu Błękitny Róg, następnie z Nocnym Śpiewakiem, porośniętym sierścią i wreszcie z głuchoniemym Kamykiem. Każdy z nich obdarzony jest mocą.
Jak się później okazuje, Biały Róg staje się najpotężniejszym Tkaczem Iluzji w historii i stanowi przykład dla Nocnego Śpiewaka i Kamyka. Kamyk zaś (bo to jemu poświęcone jest najwięcej stron) najprawdopodobniej przewyższa talent Roga.
Z tego co się orientuję, wydanie które czytałam, jest drugą wersją tej książki. I momentami to widać. Jak dla mnie pierwszy rozdział, z historią Błękitnego Roga to totalny chaos. Nie wiedziałam co czytam, o co chodzi, ani dlaczego. Dopiero ileś stron dalej wszystko się wyklarowało.
Z drugiej strony, historia Nocnego Śpiewaka była przez długi czas nudna i monotonna. Akcja rozwinęła się, gdy chłopiec poznał Różę. Miałam jednak wrażenie, że ten rozdział był pisany na siłę, aby po prostu go upchać i przejść do historii Kamyka.
Jeżeli chodzi o rozdziały poświęcone przygodom Kamyka czyta się je dobrze i z zaciekawieniem. Dopiero tu odniosłam wrażenie, że wykreowany przez Ewę Białołęcką świat ma ręce i nogi. Pojawiły się barwne opisy i dobrze oddane emocje chłopca. Szkoda, że książka nie prezentowała się tak dobrze od samego początku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz