sobota, 23 maja 2015

Stosik kwietniowo- majowy, czyli miałam nie kupować książek

W styczniu po generalnych porządkach w biblioteczce ze smutkiem uznałam, że nadszedł ten okropny moment, kiedy już naprawdę nie mam miejsca na kolejne książki. Postanowiłam więc drastycznie ograniczyć kupowanie kolejnych egzemplarzy. Początkowo szło nieźle. Przerzuciłam się na zbiory biblioteki i ebooki.

Pierwszy raz złamałam się w lutym, będąc ze znajomą w Taniej Książce. Kupiłam 3 książki. Później, w okolicach premiery Futu.re, na aros.pl była dość sporo przecena. Żal było nie skorzystać i nie przygarnąć pięciu książek. Przecież te pięć jeszcze gdzieś upchnę.

Wszystko szlag trafił, gdy pojechałam na Pyrkon. Tam, kuszona promocjami, wyjechałam z paroma książkami. Krótko potem trafiło do mnie kilka książek od znajomych. Następnie w Biedronce upolowałam dwie kolejne. A tydzień temu w mojej bibliotece odbył się kiermasz taniej książki.

A miejsca jak nie było, tak nadal nie ma ;__;

tak prezentuje się cały stosik kwietniowo- majowy


  • Jane Austen- Rozważna i Romantyczna
  • James Frey- Milion małych kawałków
  • Margit Sandemo- Saga o Ludziach lodu t.1 Zauroczenia
  • Patterson/ Roughan- Miesiąc miodowy
  • Helen Fielding- Dziennik Bridget Jones (już przeczytany, czeka w kolejce do recenzji)
  • Ian Fleming- Diamenty są wieczne
  • Paweł Bęś- Wojownicy w metalowych kurtkach
  • Maja Lidia Kossakowska- Grillbar Galaktyka (wreszcie mam jakąś książkę jednej z moich ukochanych pisarek na własność! Żałuję, że nie zdążyłam na Pyrkonie skoczyć po autograf...)
  • Jana Wagner- Pandemia
  • Robert Szmidt- Szczury Wrocławia
  • Magdalena Kozak- Łzy Diabła
  • Lissa Price- Starter
  • Michał Gołkowski- Sztywny
  • Jacek Komuda- Ostatni Honorowy (recenzja w poprzednim poście)
  • Jacek Komuda- Opowieści z Dzikich Pół
Stosik dość pokaźny, co z resztą widać. Przyznam, że bardzo wiele z tych pozycji znajdowało się na mojej książkowej wishliście i tylko kilka z nich znalazło się na moich półkach przez przypadek. Pozostaje już tylko znaleźć czas, aby je wszystkie przeczytać i zrecenzować, a to może nie być łatwym zadaniem, zwłaszcza że zbliża się koniec roku szkolnego. Zapraszam więc niebawem na kolejne recenzje, w kolejce czeka między innymi Bridget Jones w trzech różnych odsłonach.


2 komentarze:

  1. Zawsze mogło być gorzej ;D No i książki to nie takie drogie uzależnienie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym popatrzył to od początku roku by się ładna ilość książek uzbierała :) To już jest nałóg :D Ale lepszy taki, bo nie szkodzi zdrowiu :)

    OdpowiedzUsuń